Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
16 postów 305 komentarzy

Rzeź Wołyńska kontra polska poprawność polityczna

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przeczytałem list ukraińskich oficjeli do Polaków i dałem sobie parę dni na ochłodzenie głowy. Wiadomo że pisanie pod wpływem skrajnych emocji nic dobrego nie wnosi.

Postanowiłem odnieść się do sprawy w sposób racjonalny i rzetelny nie będąc przy tym targany przez sprzeczne uczucia.

Chodzi o nasz – polski stosunek do Ukrainy czyli temat który jest miną z opóźnionym zapłonem. Akurat jeśli chodzi o tą część polityki zagranicznej rozdźwięk między tym co czuje społeczeństwo a tym co robią politycy jest chyba największy. Ponieważ przepaść w tym wypadku jest bardzo duża więc chyba zastosowano metodę systematycznego przyzwyczajania nas do różnicy zdań co ma na celu spowszednienie sprawy i wywołanie efektu obojętności. Taktyka ta była wielokrotnie z powodzeniem stosowana w sporach między elitami a masami więc czemu ją teraz nie użyć jeszcze raz?

 

 

Według mnie tym razem władza – czymkolwiek ona by nie była nie docenia skali problemu. W postępowaniu rządowych urzędników zbyt dużo jest tajemniczości co zamiast wygaszać ognisko zapalne dodaje mu tylko paliwa. Nikt przy zdrowych zmysłach nie potrafi zrozumieć czemu my którzy sami borykamy się z deficytem w finansach państwa oddajemy pieniądze na Ukrainę? Czemu sami płacimy najwięcej w Europie za gaz a jednak oddajemy sporą jego część poniżej własnych kosztów naszemu wschodniemu sąsiadowi? Czemu polskie przedsiębiorstwa są wręcz zmuszane do inwestowania w kraju który stanowi czarną dziurę w której znika wszystko co się koło niej pojawi? Te i szereg innych pytań pozostaje bez odpowiedzi.

Sfera gospodarcza to jedno ale moralność i zasady którymi podobno kieruje się Unia Europejska to stały dogmat który pozwala tej organizacji wtrącać się na przykład w to co my robimy z naszym Trybunałem Konstytucyjnym. Ta sama Unia przechodzi bez mrugnięcia okiem nad tym że w jednym z krajów z nią stowarzyszonych jawnie propaguje się idee faszystowskie, skrajny nacjonalizm i eksterminację mniejszości etnicznych.

http://www.anty-news.waw.pl/polska/ameryka-rzez-wolynska/

Ja przynajmniej nie usłyszałem do tej pory głosu któregoś z polskich polityków który śmiałby potępić takie praktyki. Czy kraj który uznaje za swoich bohaterów zbrodniarzy wojennych jest naprawdę naszym największym sojusznikiem w Europie? Polscy politycy zresztą nie tylko z tym mają problem.

Co zrobić z Rzezią Wołyńską?

 

 

Temat nader drażliwy ponieważ tu zachodzi na siebie kilka problemów jednocześnie. Chyba dla nikogo o inteligencji przekraczającej chomika nie jest tajemnicą że rocznicę Rzezi Wołyńskiej stara się na wszelkie możliwe sposoby zmarginalizować. W normalnym cywilizowanym państwie już dawno doszłoby do nazwania rzeczy po imieniu czyli że dokonano na naszej rdzennej ludności zbrodni ludobójstwa oraz czystki etnicznej. Tu warto dodać że wykonawcy kierowali się względami czysto narodowościowymi. Nie muszę chyba podkreślać że są to sprawy podlegające jurysdykcji International Criminal Court ( Międzynarodowego Trybunału Karnego). Podobne zbrodnie choć dokonane przez Niemców na większą skalę zostały osądzone a winnych ukarano.

http://www.anty-news.waw.pl/polska/rzez-wolynska/

W Polsce zamiast tego propagowane oficjalnie jest stanowisko że to są sprawy z zamierzchłej historii i że trzeba zająć się obecnymi problemami a nie grzebać się w historii. Co ciekawe odmiennego zdania są Litwini którzy właśnie teraz postanowili rozliczyć się z swoją historią cyt. „W Holokauście na Litwie uczestniczyło około 6 tys. osób – oświadczył litewski historyk Alfredas Rukszenas. Dotychczas litewskie Centrum Badań Ludobójstwa i Ruchu Oporu podawało liczbę 2055 osób uczestniczących w mordowaniu Żydów. – Za uczestników Holokaustu należy uważać nie tylko tych, którzy pociągali za spust, ale również tych, którzy tworzyli listy Żydów, strzegli i konwojowali Żydów – powiedział historyk Alfredas Rukszenas podczas dyskusji zorganizowanej w poniedziałek w Sejmie na temat zagłady Żydów na Litwie”. (http://www.tvn24.pl). Na taką otwartość i dociekliwość ze strony polskich polityków nie mamy co liczyć. Bardzo znamiennym jest fakt że my którzy tak bardzo celebrujemy Zbrodnie Katyńską nie potrafimy odnieść się do Zbrodni Wołyńskiej. Czy masowe morderstwa też mają skalę i są oceniane mniej lub bardziej negatywnie ze względu na to kto ich dokonał? Czy życie od 120 do 200 tysięcy Polaków zamordowanych przez Ukraińców jest mniej warte w opinii rządzących od życia 30 tys. Polaków zamordowanych w Katyniu? Czemu? Bo nam się zabójca bardziej podoba? Jest jeszcze jedna zasadnicza różnica. Katyń to zbrodnia a Wołyń to bestialska rzeź dokonana na dzieciach, starcach i całych rodzinach. Tego politycy też zdają się nie zauważać.

Kompletną bzdurą jest twierdzenie jakoby Rzeż Wołyńska była czymś sprowokowana.

Wynikała ona tylko i wyłącznie z dążenia Ukraińców do stworzenia czystego etnicznie państwa.

http://www.anty-news.waw.pl/polska/wolyn/

Teraz to właśnie te elementy stoją na politycznym piedestale u naszych wschodnich sąsiadów. Daje to wszelkie podstawy do obaw że przy najbliższej okazji sentymenty te zostaną wprowadzone w życie. W każdym razie wszelkie warunki są ku temu spełnione.

Z tych właśnie powodów szczególnie cynicznym wydaje się być naciskanie przez ukraińskie władze na przeniesienia obchodów rocznicy wołyńskiej na inny termin a także list który czołowe ukraińskie osobistości wystosowały do nas Polaków. Zacytuję ten list by każdy mógł wyrobić sobie o nim zdanie:

„Drodzy Pobratymcy,

Zbliżają się dni pamięci po poległych synach i córkach naszych narodów. W historii stosunków Ukraińców i Polaków jest wiele kart zarówno jednoczących nas jak braci, jak i krwawych. Epizodem szczególnie bolesnym i dla Ukrainy, i dla Polski pozostaje tragedia Wołynia i polsko-ukraińskiego konfliktu z lat II wojny światowej, w wyniku którego zginęły tysiące niewinnych braci i sióstr.

Zabijanie niewinnych ludzi nie ma usprawiedliwienia.

Prosimy o wybaczenie za popełnione zbrodnie i krzywdy — to nasz główny motyw. Prosimy o wybaczenie i tak samo przebaczamy zbrodnie i krzywdy uczynione nam — to jedyne uczucia, które powinny być w każdym ukraińskim i polskim sercu pragnącym pokoju i porozumienia.

Morderstwa, tortury, poniżanie z pobudek religijnych lub narodowych, społeczny wyzysk i deportacje — nasze narody dobrze znają te słowa. Zaznaliśmy każdego z tych cierpień.

Dopóki będą żyć nasze narody, dopóty będą nas boleć rany historii. Ale żyć będą nasze narody tylko wtedy, jeśli — na przekór przeszłości — nauczymy się traktować siebie nawzajem jak równych sobie pobratymców.

Największym złem w naszych stosunkach była nierówność wynikająca z braku państwa ukraińskiego. Katastrofa ukraińskiej państwowości prowadziła do ruiny państwowości polskiej. Ta reguła to tragiczny aksjomat stosunków między Ukrainą a Polską.

Państwo ukraińskie stoi jeszcze przed zadaniem pełnego sformułowania swego całościowego i godnego stosunku do doświadczeń, jakie przeszliśmy, ich przyczyn, a także własnej odpowiedzialności za przeszłość i przyszłość. Polska myśl winna w pełni uznać samodzielność ukraińskiej tradycji narodowej jako sprawiedliwej i godnej szacunku walki o własną państwowość i niepodległość. Uznajmy wreszcie siebie nawzajem zarówno w myśli, jak i w sercu. Najważniejszym pomnikiem naszych narodów staną się nie osobne panteony, lecz wyciągnięte ku sobie ręce.

Współczesna wojna Rosji przeciwko Ukrainie jeszcze bardziej zbliżyła nasze narody. Walcząc przeciwko Ukrainie, Moskwa prowadzi również ofensywę przeciwko Polsce i całemu wolnemu światu. Dziś przypominamy o tym ze szczególną troską, aby przestrzec polityków obu krajów przed mową nienawiści i wrogości, która może wyprzeć chrześcijańskie poczucie przebaczenia i porozumienia. Tragedie przeszłości wymagają pokuty. Ale wykorzystywanie wspólnego bólu do politycznych rozrachunków doprowadzi do niekończących się oskarżeń. Krzywda jest bowiem zawsze obustronna — i wobec mogił, i wobec pamięci, i wobec przyszłości.

Wzywamy naszych sojuszników, polskie władze państwowe i parlamentarzystów, aby nie przyjmowali jakichkolwiek niewyważonych deklaracji politycznych, które nie ukoją bólu, lecz jedynie przysporzą korzyści naszym wspólnym wrogom. Nie mamy wątpliwości — ofiarami ich wrogiej propagandy staną się oba społeczeństwa. Pamiętajmy również, że Kijów i Warszawa to strategiczna wschodnia opoka całej Europy. Musimy sobie uświadomić, że przykład naszego porozumienia może się stać wzorem dla całej przestrzeni europejskiej.

W przeddzień uroczystości rocznicowych, które w lipcu odbędą się w obu państwach, wzywamy do powrotu do tradycji wspólnych apeli parlamentarnych — nie dzieliły nas one, ale łączyły w pokucie i wybaczeniu. Kierując się duchem braterstwa, wzywamy razem do ustanowienia wspólnego Dnia Pamięci Ofiar Naszej Przeszłości i Wiary w Niepowtórzenie się Zła. Wieczna i godna pamięć o naszych świętościach zależy od wielkiego i mądrego porozumienia między nami zawartego na zawsze.

Wierzymy, że nasz głos zostanie usłyszany przez polskie społeczeństwo.”

Pod listem podpisali się: Byli prezydenci Ukrainy Leonid Kwarczuk i Wiktor Juszczenko, patriarcha kijowski i Wszechrusi-Ukrainy Filaret, Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego, Światosław Szewczuk, najwyższy arcybiskup Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego, Wiaczesław Briuchowecki, literaturoznawca, honorowy rektor Narodowego Uniwersytetu „Akademia Kijowsko-Mohylańska”, Iwan Wasiunyk, współprzewodniczący Obywatelskiego Komitetu na rzecz Uczczenia Pamięci Ofiar Hołodomoru — ludobójstwa lat 1932-33, wicepremier Ukrainy (2007-10), Iwan Dziuba, akademik, literaturoznawca, działacz społeczny, Danyło Łubkiwski, zastępca ministra spraw zagranicznych Ukrainy (2014), Dmytro Pawłyczko, poeta, działacz polityczno-społeczny, Wołodymyr Panczenko, literaturoznawca, pisarz, profesor Narodowego Uniwersytetu Akademia Kijowsko-Mohylańska, Myrosław Popowycz, akademik, filozof, dyrektor Instytutu Filozofii im. Hrihorija Skoworody, Wadim Skuratowski, historyk sztuki, literaturoznawca, akademik Narodowej Akademii Sztuk Ukrainy, Ihor Juchnowski, akademik, pierwszy prezes Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej.

List ten wymaga specjalnego omówienia albowiem zawiera on kłamstwa i zawoalowane treści ukryte w pozornie ugodowym piśmie.

Po pierwsze, stwierdzenie cyt. „Epizodem szczególnie bolesnym i dla Ukrainy, i dla Polski pozostaje tragedia Wołynia i polsko-ukraińskiego konfliktu z lat II wojny światowej, w wyniku którego zginęły tysiące niewinnych braci i sióstr” jest najdelikatniej pisząc próbą bagatelizacji mordu dokonanego na Polakach a nazywanie go epizodem jest kłamstwem. To nie był epizod ale zaplanowana, długotrwała i wykonana z rozmachem akcja mająca na celu likwidację ludności polskiej. Akcja ta nie była częścią „polsko-ukraińskiego konfliktu z lat II wojny światowej” ponieważ Polska nie była w tym czasie w stanie wojny z Ukrainą z tej prostej przyczyny że państwo ukraińskie nie istniało a Polska znajdowała się pod okupacją. Całe to sformułowanie jest zabiegiem czysto socjotechnicznym mającym na celu usprawiedliwienie mordu dokonanego na Polakach. Po drugie jakie to wielkie zbrodnie Polacy popełnili na Ukraińcach by teraz zaproponowano nam ich wybaczenie? Chyba że za zbrodnie uzna się fakt że ktoś się bronił gdy groziła mu śmierć. Po trzecie samo stwierdzenie że „Największym złem w naszych stosunkach była nierówność wynikająca z braku państwa ukraińskiego” wymaga słowa komentarza. Czyż bowiem powodem zbrodni Wołyńskiej nie była właśnie chęć utworzenia jednonarodościowego państwa Ukraińskiego a co za tym idzie wymordowanie lub wypędzenie wszystkich innych narodowości zamieszkujących te tereny? Przecież w ten sam sposób potraktowano żydów którzy byli drugą co do wielkości mniejszością na tych terenach. Czy gdyby państwo Ukraińskie istniało to wtedy zmieniono by obowiązującą doktrynę? Śmiem wątpić. Dalej autorzy piszą cyt.” Polska myśl winna w pełni uznać samodzielność ukraińskiej tradycji narodowej jako sprawiedliwej i godnej szacunku walki o własną państwowość i niepodległość”. Czyli idąc tokiem myślenia autorów listu Polacy powinni uznać UPA, OUN i dywizję SS-Galizien za bojowników związanych z ukraińską tradycją narodową a nie za morderców setek tysięcy Polaków i wtedy będziemy mogli do siebie wyciągnąć ręce w geście przyjaźni. Dalej sygnatariusze listu posługują się oklepanym propagandowym stwierdzeniem że: cyt. „Walcząc przeciwko Ukrainie, Moskwa prowadzi również ofensywę przeciwko Polsce i całemu wolnemu światu”. Cytat ten kontynuuje tradycje paroletniej ofensywy ukraińskiej mającej na celu internacjonalizacje źródeł kryzysu na Ukrainie dając sobie jednocześnie powód do wymagania wsparcia tak militarnego jak i gospodarczego dla swojego kraju. Tu trzeba stwierdzić z całą przykrością że po latach pompowania wszelkiej możliwej pomocy dla tego kraju nie stanowi on nadal przedmurza demokracji a raczej pokazuje jak demokracja nie powinna działać. Doszło do paradoksalnej sytuacji gdy Europa ma do wyboru cholerę lub dżumę – albo pompować pieniądze w stale walącą się Ukrainę lub uznać rosyjskie argumenty. Nie wiadomo na obecną chwilę które z tych rozwiązań jest gorsze.

W liście autorzy nie uniknęli także bezpośrednich gróźb skierowanych w naszą stronę cyt. „Dziś przypominamy o tym ze szczególną troską, aby przestrzec polityków obu krajów przed mową nienawiści i wrogości, która może wyprzeć chrześcijańskie poczucie przebaczenia i porozumienia” a także cyt. „Wzywamy naszych sojuszników, polskie władze państwowe i parlamentarzystów, aby nie przyjmowali jakichkolwiek niewyważonych deklaracji politycznych, które nie ukoją bólu, lecz jedynie przysporzą korzyści naszym wspólnym wrogom. Nie mamy wątpliwości — ofiarami ich wrogiej propagandy staną się oba społeczeństwa”.

Spróbujmy więc zreasumować ów list odrzucając na bok dyplomatyczne stwierdzenia i ozdobniki. Co w nim znajdziemy? Na pewno nie znajdziemy w nim realnej oceny wydarzeń sprzed siedemdziesięciu lat. Ukraina w obecnej wersji istnieje już około 3 lata i nadal jak stwierdzono w liście nie jest w stanie rzetelnie rozliczyć się z przeszłością. Trwające całą drugą wojnę światową ludobójstwo ludności polskiej sprowadza się do miana epizodu a także kreuje się kłamstwo historyczne o rzekomej wojnie polsko – ukraińskiej. Zaleca nam się także aby całą tą historię jak najszybciej zapomnieć i wspomóc Ukrainę w wojnie z Rosją.

Myślę że po przedstawieniu tych faktów konkluzję pozostawię każdemu z was. Niech każdy w swojej duszy i sercu rozstrzygnie czy zaproponowane przez Ukraińców rozwiązania mu odpowiadają. Ja odpowiadam już teraz z całą szczerością na jaką mnie stać. DLA MNIE SĄ NIE DO ZAAKCEPTOWANIA.

Na koniec pragnę przypomnieć że choć podobno demokratyczna Ukraina wciąż pracuje nad rozliczeniem się z Zbrodni Wołyńskiej to zdążyła już okrzyknąć S. Banderę bohaterem narodowym i uchwalić ustawę № 2538-1 „O statusie prawnym i uszanowaniu pamięci uczestników walki o niepodległość Ukrainy w XX wieku”. „Zgodnie z ustawą wszyscy, którzy brali udział w walce zbrojnej, politycznej, w strukturach i organizacjach, uważani są za walczących o wolność i niepodległość Ukrainy” –  powiedział deputowany Jurij Szuchewycz z Radykalnej Partii, syn dowódcy UPA Romana Szuchewycza bezpośrednio odpowiedzialnego za ludobójstwo Polaków na Kresach z rąk nacjonalistów ukraińskich. Czy tak ma wyglądać rozliczanie trudnej przeszłości i historyczny dialog?

LINK: https://youtu.be/jxAc3g6UMas

Ps. Dla miłośników pro ukraińskiej polityki polecam miłą lekturę: http://pikio.pl/ukrainscy-kibice-przed-meczem-z-polska-zrobimy-wam-druga-rzez-wolynska/

 

KOMENTARZE

  • Nie ma przebaczenia
    dla najbardziej okrutnych morderców w historii naszych narodów.
    Nie wyobrażam sobie jak mozna przyjmować za dobrą monetę bezczelny list ludzi gloryfikujących organizatorów i wykonawców potwornej zbrodni ludobójstwa, którego ofiarami padały bezbronni cywile, głównie kobiety i dzieci.
    Bezczelność autorów tego listu przekracza wszelkie granice!
  • Rozpatrując przyczyny Rzezi Wołyńskiej, należałoby zasięgnąc opinii historyka...
    Gorąco zachęcam do wysłuchania wykładu w którym jest właśnie mowa o przyczynach:
    https://www.youtube.com/watch?v=I5bYLKS-eRc
    Dziwna, bardzo dziwna w tym wszystkim jest postawa PISu, którzy z jednej strony hołubią postać która z całą pewnością przyczyniła się do tej Tragedii a z drugiej strony stoją po stronie oprawców
  • @Jan Paweł 23:22:17
    Artykuł o genezie Rzezi Wołyńskiej nie napisałem ja tylko historyk z wykształcenia więc YT chyba sobie odpuszczę. Postawa wszystkich partii jest taka sama. Jak przestaną popierać upadłą to ich oplują w Parlamencie Europejskim więc siedzą cicho. Prawda jest prostsza niż by to się wydawało.
  • @Jan Paweł 23:22:17
    A ... jeszcze jedno. Pamiętasz waćpan jak nijaki Rysio Czarnecki chciał zakładać biuro poselskie w Kijowie?
  • @Ex admin 23:27:18
    Ja oczywiście abstrahuję od współczesnej oceny Rzezi Wołyńskiej przez rządzących, podaję tylko źródło wskazujące na przyczyny.
    Pozdrawiam
  • @Ex admin 23:35:12
    Niestety, nie kojarzę tego, ale myślę, że można to rozpatrywać dwojako:
    1. jako zdradę
    2. jako przyczółek polskości dla Polaków z Ukrainy/
    Myślę, że ta druga możliwość usprawiedliwia tą pierwszą, oczywisćie o ile ta placówka rzeczywiśćie pełniłaby rolę przyczółka polskości
  • @Jan Paweł 23:56:40
    Nie chcę uprawiać reklamy własnej strony ale może ten artykuł też coś wniesie?
    http://www.anty-news.waw.pl/polska/wolyn/
  • @Ex admin 23:35:12
    Witaj ,Rzygać się chce na tą banderlandię i rządzącą nami partię jak chce nas wkręcić w wojnę po stronie neobanderowców na ukropii .Bywaj z Bogiem .Ave . https://pp.vk.me/c624126/v624126558/10e0/OC0AxcAKzcg.jpg
  • Czy nie tak ma być!
    Ta nasza sprawiedliwość jak Temida ślepa jest.
    Jak naciska by uznać jedną rzeź , milczy o drugiej?
    Jeżeli będziecie walczyć o jedną, to o drugiej zapomnicie!
    I tylko ślepcy idą za Temidą mając nadzieje że droga jej jest prosta.
  • @Ex admin 00:02:37
    Jak dobra stronka... to "uprawiaj"!! :))))
  • Do @Nibiru 19:33:59
    Dokładnie tak robią ! metodycznie żydostwo niszczy nasza cywilizacje !
    !
    Ireneusz Tadeusz SŁOWIANIN LACH ! Polska Krajem Neutralnym !!!!
  • @Astra 00:51:29
    Nie będę nadużywał gościnności :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930