Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
16 postów 305 komentarzy

Do Brukseli prowadzą wszystkie drogi listonoszy

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zacznijmy od tego, że po przeczytaniu pewnego artykułu po prostu szlak mnie trafił. Koniec z miłym misiem …najwyżej popsuje zabawę kolegom.

Wymieniony artykuł zawierał opis sytuacji, która panuje w naszym i nie tylko naszym burdelu politycznym po tym jak jeden pan, który jest prezesem powiedział, że drugi pan, który prezesem już nie jest nie dostanie rekomendacji na koszenie kasy w Brukseli.

To, że ci panowie od niepamiętnych czasów nie darzą się estymą wiedzą wszyscy i to, że jeden drugiemu wywinie jakiś numer wcześniej albo później było jasne. Najpierw pierwszy pan wyprowadzał drugiemu panu ludzi na ulice a teraz ten drugi nie dał temu pierwszemu swojego błogosławieństwa na zarobienie iluś tam setek tysięcy Euro za frajer. Czyli ci panowie są kwita.

U nas w kraju faktycznie wszyscy też są kwita, bo jedni drugich skutecznie odrywają od koryta a ci drudzy donoszą i organizują happeningi gdzie się da. Normalna zasada mówi, że każda akcja budzi reakcję, więc nikt do nikogo nie powinien mieć jakiś pretensji.

Teraz wytłumaczę panom politykom jedną prostą rzecz. Mnie jest obojętne, kto z nich zrobi sobie wycieczkę do Brukseli. Moja obojętność wynika z tego, że pan, który do tej Brukseli się wybierze może jedynie w większym albo mniejszym stopniu mnie skompromitować. Jeśli ktoś z was będzie miał ochotę zarzucić mi kłamstwo to mu pokażę szereg wystąpień telewizyjnych posłów różnej maści, w których kompromitują się oni na zawołanie.

Wcale tak nie jest, że głupota jest domeną posłów opozycji totalitarnej, choć przypisując sobie taką nazwę wykazali dobitnie, że skretynienie elit władzy doszło już do zenitu. Faktem niezaprzeczalnym jest też to, że parę osób znajdujących się przy korycie i to bardzo blisko powinno sobie zafundować wycieczkę na Maderę i to paro letnią, bo rządzenie im wybitnie nie wychodzi.

Paru pacanów starało się mnie i moim kolegom udowodnić, że jesteśmy jakimś pro rządowym medium. Niestety do głów tych pacanów nie doszło, że tak jak większość ludzi dokonujemy wyboru negatywnego. Oznacza to, że po poprzedniej ekipie, która się zeszmaciła w tak genialny sposób nie trzeba być geniuszem żeby wyjść na kogoś mądrzejszego.

Teraz ci odtrąceni postanowili w przyśpieszonym tempie wrócić do władzy, bo myślą, że społeczeństwo znów ma ochotę zafundować im obiad w jakiejś restauracji. Sorry..kiedy człowiek odbija się od takiego dna to może być już tylko lepiej. I tak jest z obecnie nam panującymi. Wielu ich chwali, bo robią coś a że to coś leży daleko od tego, co powinno być to już inna sprawa. Przykłady? Proszę bardzo. Ilu kombinatorów z poprzedniej ekipy zajmuje należne im miejsce w celach więziennych? ZERO.

Najśmieszniejsze jest to, że tak naprawdę to nie ma, na kogo głosować. Byle Zenek z ulicy po trzymiesięcznym kursie by zrobił to, co robią politycy tylko, że Zenek nie ma układów i nikomu tyłka nie nadstawia, – dlatego Zenek politykiem nie zostanie tak jak nie zostanie prawnikiem, komornikiem i paroma innym ami, bo tam trzeba mieć układy.

No dobrze, ale pozwólcie, że wrócę do artykułu. Jest w nim opisany dość ciekawy fakt. Otóż mamy w Polsce rząd. Jaki mamy taki mamy, ale to nasz własny rząd. Teraz okazuje się, że polski rząd nie może wybrać swojego przedstawiciela w Brukseli, bo to przeszkadza w układach, jakie te leszcze już między sobą poczyniły. Wyżej wymieniony kandydat jest wzywany na dywanik do szefa jakiejś grupy nierobów, którzy zostali wypchnięci z kraju żeby nie robić kaszany innym. I teraz naczelny nierób z ugrupowania EPL będzie faceta przesłuchiwał na rzecz tego, że go polski rząd rekomenduje. Przepraszam, ale co ma jakiś kretyn z Brukseli do powiedzenia o tym, że w Polsce podjęto taką decyzję?

Dochodzi już w tym naszym biednym kraju do takich paradoksów, że dzieci z podstawówki postanawiają się poskarżyć do Brukseli, bo ich nauczyciel nie zabrał na wycieczkę.

Jakiś magik zrobił sobie cyrk w teatrze i napisał skargę …. Gdzie? Do Brukseli. Inni magicy, którym się rząd nie podoba też piszą …do Brukseli. Aktorka nie dostała kasy na teatr prywatny …list do Brukseli, Ub –cy stracili przywileje to też list do Brukseli.

Jak tak wszyscy będą pisali to poczta będzie musiała dodrukować znaczki. Skarżą się Dziennikarze bez granic i ci z granicami też, media się skarżą, bo nie dostały zleceń na reklamy. Ciekawy jestem czy rodzina tej wiewiórki, która zdechła w parku w Warszawie też coś napisze. Jedno jest pewne. Z odległości paru tysięcy kilometrów wygląda to nader żałośnie.

Może zaryje się kompletnie, ale zaczynam tęsknić za czasami, kiedy można było komuś, kto mnie szkalował dać normalnie w mordę i mieć z tym spokój. Teraz pewnie po napisaniu tego, co napisałem też będę musiał tłumaczyć się przed jakimś urzędasem, ale to już rybka. Skoro można pobrać kamienicę na jakiegoś 140 letniego gościa i jeszcze na dodatek dostać odszkodowanie to pewnie i ja się jakoś wybronię.

Pozdrawiam wszystkich dobrych ludzi

M

Anty Media ©2017

KOMENTARZE

  • W punkt, sedno czyli....Bingo
    //Otóż mamy w Polsce rząd. Jaki mamy taki mamy,
    ale to nasz własny rząd. //
    To zdanie mówi wszystko.
    Ale to nasz Polski punki widzenia.W Brukseli jeszcze nie wiedzą kto wybory w 2015r wygrał.Tam jeszcze listonosz nie dotarł.
    A ta histeria w szeregach PO i lewactwa ?
    Zrozumiałe, bo Tusk był jednym z ostatnich oręży w walce z rządem PIS-u,teraz pozostanie już tylko czekanie na kolejne seicento,wiewiórkę czy hamburger Misiewicza.
    Każdy ma prawo być kretynemi, ale reżimowe media i sam Schetyna nadużywają tego przywileju.

    5+
    ps.
    i tylko jedno pytanie
    dlaczego tak mało wpisów Autora
  • Warto podsunąć ten pomysł Kaczynskiemu
    A może by tak PiS ogłosił, że ich kandydatem jest np.Grabiec, później, że Szczerba,Nitras, Mucha, itd...
    a Oni będą ich wszystkich z PO wykluczać... 8-))))))

    Warto podsunąć ten pomysł Kaczynskiemu
    To byłoby dopiero samozaoranie
  • Czy ten tekst do kogoś trafia ?
    może zbyt pokrętnie napisany, aby był zrozumiały "dla każdego"?

    zdaje się, że też napisałem tekścik, o wiewiórce, mało zrozumiały,
    najpierw ktoś go włożył na jedynkę, potem przepadł,
    a ja niestety, ufny w adminów, nie zapisałemn go sobie na boku,
    zawsze czekam na uwagi, i dopiero po paru dniach zapisuję,

    a więc wołam na całego, gdzie można zamieszczać obrazoburcze teksty? bo przecież nie na neonie!

    czy koniecznie trzeba założyć własną witrynę ?
  • @interesariusz z PL 09:03:55
    http://interesariusz.neon24.pl/post/137346,quo-vadis-5-3-2017r-wojna-o-nasze-dusze
  • PO- Partia-Odkurzacz
    Sikorski, Pitera, Borusewicz, Mężydło, Arłukowicz, Kluzica, Hubner, Rosati, Miś Kamiński..
    partia-odkurzacz wkurzona jak porzucony maczo
  • Patrząc na to jak już dziś niektórzy z człowieka zżartego swoją nienawiścią
    próbują zrobić "geniusza" przychodzi mi do głowy pewna myśl i pewien dawny dowcip.
    Myśl? CO by było, gdyby inny kraj zgłosił jakiegoś polityka na to miejsce i ten polityk wygrał? Radość w "sorcie panów" byłaby wielka.

    A dowcip? Raczej czarny humor. Odwiedzał kiedyś Bóg piekło i pyta jak porządkują dusze potępione. Na to lucyfer, w każdym kotle siedzą dusze z jednego kraju a jeden diabeł pilnuje, by która głowy nie wychyliła. A tam, wskazuje Bóg, żaden diabeł kotła nie pilnuje? Nie trzeba, tam siedzą Polacy, oni sami siebie pilnują.

    Już raz "geniusz z Żoliborza" stał jako stojak do tabletu a Polacy z politowaniem na niego patrzyli. Tamto doświadczenie niczego go nie nauczyło. Znowu ten sam numer powtórzył. Zawiść zaślepia, ale żeby aż tak?
  • @Husky 08:39:38
    //Otóż mamy w Polsce rząd. Jaki mamy taki mamy,
    ale to nasz własny rząd. //
    To zdanie mówi wszystko.

    Nie podniecaj się tak zbóju. Widać, że z całej, mądrej notki zapamiętałeś tylko to co pasuje do twojej pisiorskiej tezy.

    Ja też, tak jak Autor uważam, że póki co ten rząd jest nasz i mierzi mnie jak go gnidy z Brukseli atakują. Co wcale nie znaczy, że jest to rząd naszych marzeń a wprost przeciwnie. To raczej kara za nasze grzechy i sami musimy to odpokutować, zmądrzeć, zorganizować się i pogonić tę POPiSową bandę na szczaw i mirabelki.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:19:24
    //To raczej kara za nasze grzechy i sami musimy to odpokutować, zmądrzeć, zorganizować się i pogonić tę POPiSową bandę na szczaw i mirabelki.//

    musimy to odpokutować !!!
    zorganizować się !!!!!
    pogonić !!!!
    zmądrzeć !!!

    czyli KTO ????
  • @Zawisza Niebieski 12:13:59
    //Już raz "geniusz z Żoliborza" stał jako stojak do tabletu a Polacy z politowaniem na niego patrzyli//

    a Polacy z politowaniem na niego patrzyli i z politowaniem dali mu władzę, jaką nikt do tej pory nie miał i mieć NIGDY nie będzie
    A nie mieli litości dla zlodzieji , zdrajców i KRETYNÓW i wszelkiej maści OSZOŁOMÓW
    Co jeszcze dodasz dziś
    Tablet to od wczoraj był razy 5
    może seicento, wiewiórkę,Macierewicza, Misiewicza,Rzeplinskiego,konie,BOR etc.
    No dawaj bo wybora tuż, tuż, i po PIS-ie ,
    A to może być największe wydarzenie odkąd człowiek stanął na księżycu

    Te koszmarne sny Cię wykończą
  • @Husky 12:38:54
    Na ciebie i innych "ideowych" PiSlamistów nie liczę więc pozwól, że nie będę ci tego tłumaczył. (jeszcze polecisz do prezesa i przyjdą po mnie o 6 rano? :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:19:24
    //Otóż mamy w Polsce rząd. Jaki mamy taki mamy...//
    Myślę, że nikt dziś w Polsce nie zniża się do poziomu Kaczyńskiego by skamleć, wybory mi sfałszowano. Może nie taki rząd wybieraliśmy, bo miał być to rząd premier Szydło a nie umeblowany przez Kaczyńskiego, bez Macierewicza, no ale wybierając to powinniśmy przewidzieć.

    No powiedzmy, że poziom Dudy był nie do wymyślenia. Dzieją się jakieś działania polityczne a ten sobie otwiera rajdy narciarskie, najważniejsze, by nie stracić jednego dnia z sezonu. Po prostu komedia.

    Ale taki mamy rząd jaki wybraliśmy i nikt tego nie kwestionuje.
  • @Husky 12:47:10
    Mylisz pojęcia, nie jemu a premier Szydło i prezydentowi Dudzie. W wyborach wyraźnie było powiedziane, że Kaczyński nie będzie premierem a Macierewicz Ministerem Obrony

    Tablet jest aktualny dziś aktualny, bo Kaczyński powtórzył ten sam numer i z dużą dozą podobieństwa z podobnym wynikiem. Mądry człowiek uczy się na błędach innych, średnio inteligentny na własnych... dopowiedz sobie resztę sam.
  • @Zawisza Niebieski 13:02:43
    A ten twój idol ,zawszony kretyn Tusk jeździł na narty ?
    Ile to kosztowało ?
    tak tylko zapytowywuje

    a tu masz Lissweek:

    Pięćdziesiąt razy rządowy embraer zawoził Donalda Tuska do Gdańska lub go z niego odbierał w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zdarzały się weekendy, podczas których premier wylatał równowartość nowego mercedesa.

    Niedziela, 2 września 2012 r. Donald Tusk wypoczywa w Trójmieście. Dzień zapowiada się przyjemnie: premier ma wziąć udział w meczu TVN „Politycy kontra gwiazdy”. Mecz jest w Warszawie, ale szef rządu ma przecież do dyspozycji służbowego embraera. Rano wsiądzie, poleci, zagra i wróci. To nic, że jego podróże z tego weekendu – łącznie z piątkowym wylotem z Warszawy i poniedziałkowym powrotem z Gdańska – będą kosztować tyle co nowy mercedes klasy C.

    Premier nie lubi siedzieć w Warszawie. To miasto go męczy. „Newsweek” jeszcze w sierpniu wystąpił do Kancelarii Premiera o listę wszystkich rządowych lotów od 1 stycznia 2010 r. Służby prasowe premiera przekazały nam to zestawienie niechętnie, otrzymaliśmy je dopiero po dwóch miesiącach. Z danych wynika, że premier traktuje samoloty jak taksówki: wraca nimi w piątki do domu i przylatuje w poniedziałki do pracy.




    Roczny czarter dwóch rządowych Embraerów 175 kosztuje Polskę 25 mln złotych (fot. Radek Pietruszka/PAP)
    9TweetnijZobacz12
    Michał Krzymowski
    MICHAŁ KRZYMOWSKI
    Pięćdziesiąt razy rządowy embraer zawoził Donalda Tuska do Gdańska lub go z niego odbierał w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Zdarzały się weekendy, podczas których premier wylatał równowartość nowego mercedesa.

    Niedziela, 2 września 2012 r. Donald Tusk wypoczywa w Trójmieście. Dzień zapowiada się przyjemnie: premier ma wziąć udział w meczu TVN „Politycy kontra gwiazdy”. Mecz jest w Warszawie, ale szef rządu ma przecież do dyspozycji służbowego embraera. Rano wsiądzie, poleci, zagra i wróci. To nic, że jego podróże z tego weekendu – łącznie z piątkowym wylotem z Warszawy i poniedziałkowym powrotem z Gdańska – będą kosztować tyle co nowy mercedes klasy C.

    Premier nie lubi siedzieć w Warszawie. To miasto go męczy. „Newsweek” jeszcze w sierpniu wystąpił do Kancelarii Premiera o listę wszystkich rządowych lotów od 1 stycznia 2010 r. Służby prasowe premiera przekazały nam to zestawienie niechętnie, otrzymaliśmy je dopiero po dwóch miesiącach. Z danych wynika, że premier traktuje samoloty jak taksówki: wraca nimi w piątki do domu i przylatuje w poniedziałki do pracy.

    >>>Lotnisko w Gdańsku: Tam gdzie ląduje Tusk

    Zadania państwa
    – Nie byłoby łatwiej, gdyby premier na czas urzędowania przeprowadził się do Warszawy? – pytam jednego ze współpracowników Donalda Tuska. W stolicy szef rządu ma do dyspozycji kameralną willę. Do Kancelarii Premiera jest parę kroków, obok są Łazienki, świetne miejsce na poranny jogging, nieodzowny punkt każdego premierowskiego weekendu. – Tusk lubi tę rezydencję, szczególnie latem, gdy może korzystać z tarasu, ma ładny ogród.



    >>>Polski tupolew może latać. Ale bez VIP-ów

    Ale przeprowadzka na stałe nie wchodzi w grę. On źle się czuje w Warszawie. To miejsce kojarzy mu się z ludźmi, którym człowiek musi podawać rękę, chociaż nie zawsze ma na to ochotę. Jak odpoczynek, to tylko w Sopocie. Trójmiejskie weekendy premiera mają swój rytm. Rano przebieżka, po południu rodzinny obiad, wieczorem scrabble z żoną, wyjście do kina albo spotkanie ze znajomymi. Kiedyś pewnym punktem programu była niedzielna piłka, ale dziś – jak mówi mi współpracownik Tuska – coraz częściej zastępuje ją siłownia, bo premier nie chce dostać brzucha. Latem dochodzą jeszcze wypady na działkę. Jeden z tabloidów dwa lata temu opublikował zdjęcia z takiego wyjazdu: szef rządu leży na kocu w podwiniętych szortach, opala się i czyta książkę.

    REKLAMA

    REKLAMA

    Na Kaszubach czas płynie leniwie. Premier lata na Pomorze właściwie co weekend i bez skrępowania korzysta z rządowego transportu. Czasem tylko urzędnicy mają kłopot i muszą się nagimnastykować, żeby opisać taki przelot w dokumentach. Przykład z listopada 2010 r.: weekend jak weekend, Tusk wybywa z Warszawy w piątek, wraca w poniedziałek po południu. W papierach oba przeloty są opatrzone dopiskiem „wizyta w województwie pomorskim”. Jaka wizyta? Kancelaria na swojej stronie internetowej nie donosi o żadnych spotkaniach ani uroczystościach, wygląda na to, że premier cały weekend miał wolny. Sprawa wyjaśnia się dopiero w poniedziałek. Tuż przed wylotem do Warszawy szef rządu zjawia się na sesji sejmiku województwa pomorskiego. Większość weekendowych podróży Donalda Tuska, włącznie z wylotem na mecz z gwiazdami TVN, nosi jednak bezpieczną adnotację: „wykonywanie zadań państwa”. Jakich? Tego nie wiadomo. Centrum Informacyjne Rządu wyjaśnia nam tylko, że premier ma nienormowany czas pracy i swoje zadania wykonuje w sposób „ciągły, również w weekendy”. I dodaje: „sprawowanie funkcji szefa rządu wymaga też zapewnienia odpowiedniej ochrony i bezpieczeństwa, stąd wykorzystanie samolotów dla najważniejszych osób w państwie”. Polityk PO: – Tusk zawsze się dziwił, że cała krytyka skupia się na nim, a przecież Bronisław Komorowski też lata. Zachowuje się tak, jakby zapomniał o swoich obietnicach, że będzie latać rejsowymi i skończy z tym Bizancjum, które wprowadzili Kaczyńscy. Współpracownik: – On uważa, że rządowy samolot po prostu mu się należy. Dlatego nie ma problemu z tym, żeby kręcić się w tę i z powrotem.

    >>>Tusk jest tani. Premier o lotach do Gdańska

    Logistyka
    Weekend wyborów w 2011 r. W piątek Tusk kończy swoją kampanię w Warszawie. Wiadomo, że w niedzielę musi tu być z powrotem, bo będzie główną postacią wieczoru wyborczego. A jednak wsiada do embraera i leci do Gdańska. Wraca jeszcze w sobotę, oczywiście służbowym samolotem. Woli zmarnować kilka godzin na dojazdy i przeloty, niż zostać w Warszawie. 11 listopada 2011 r., piątek. Premier jak zwykle leci do Gdańska. Zamieszki podczas Marszu Niepodległości są jednak tak duże, że w sobotę musi być z powrotem w Warszawie. Organizuje pokazowe spotkanie z policją i jeszcze tego samego dnia wraca do Gdańska. Dwa dni później, w poniedziałek, znów ląduje na Okęciu. Znów embraerem. Ostatnie dni 2011 r. Cała Polska żyje zmianami na liście leków refundowanych. Trwa szturm na apteki, w Sejmie szaleje opozycja. Padają pierwsze apele o dymisję ministra Bartosza Arłukowicza, a SLD pyta: – Gdzie jest Donald Tusk? Premier w tym czasie lata. Kursuje między pracą a domem. 16 grudnia wylatuje do Gdańska, 19 – wraca do Warszawy. Dzień przed Wigilią ponownie wsiada do rządowego embraera i opuszcza stolicę. Z powrotem jest dzień po świętach. Ale mijają trzy dni i znów leci do Gdańska.

    Pytania o listę leków zastają go na piłkarskim boisku w Trójmieście: zatrzymany przez reporterów wypuszcza strzałę w kierunku lekarzy. Grozi im konsekwencjami i sugeruje związki z koncernami farmaceutycznymi. Trzy dni później wpada do Warszawy, by po kilkudziesięciu godzinach znów wylądować w Gdańsku. Parę dni później premier jest na narciarskim urlopie w Dolomitach (tym razem nie korzystał z rządowego samolotu). Szusowanie po włoskich stokach zakłócają mu jednak pytania o jego nieobecność i wezwania do powrotu. W tym czasie w Polsce dzieją się dziwne rzeczy – po tym jak wojskowy prokurator Mikołaj Przybył próbował się zastrzelić podczas konferencji prasowej, dochodzi do przepychanki między Andrzejem Seremetem a gen. Krzysztofem Parulskim. Tusk postanawia wrócić. Jest pretekst: dwa dni po samobójczej próbie płk. Przybyła rozpoczyna się duńska prezydencja, więc szef rządu i tak musi na jeden dzień przerwać urlop, by pojawić się w Kopenhadze. 11 stycznia Kancelaria Premiera przeprowadza misterną operację logistyczną. Wczesnym rankiem z Okęcia startuje rządowy embraer. Leci do Werony w północnych Włoszech, zabiera Tuska i obiera kurs na Kopenhagę. Po wypełnieniu oficjalnego programu premier wsiada z powrotem do samolotu i zawija do Warszawy, gdzie kancelaria przygotowała mu spotkanie z dziennikarzami. Tusk jest skoncentrowany, sprawia wrażenie, jakby w ostatnich dniach nie zajmował się niczym poza prokuraturą. Mówi o zmianach w prawie, zapowiada serię spotkań z prezydentem Komorowskim, ministrem Siemoniakiem i prokuratorem Seremetem. Oglądając nagranie z tego wystąpienia, trudno się domyślić, że dzień później premier nie przystąpił do żadnych rozmów, tylko wsiadł do rządowego embraera i poleciał dokończyć wakacje. Być może zainscenizowanie tej konferencji poszło tak dobrze, bo Kancelaria Premiera miała już pewne doświadczenie. Rok wcześniej, 13 stycznia 2011 r., Tusk był przecież ściągany z Dolomitów z powodu publikacji raportu MAK. Schemat był podobny: embraer rankiem wystartował z Okęcia, wylądował na lotnisku Werona-Villafranca, zabrał premiera i wrócił do Warszawy. A po konferencji był kurs w Dolomity.
  • @Zawisza Niebieski 13:09:12
    //Tablet jest aktualny//
    to juz razy 6
    a wiewiórki ?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:55:25
    czyli, ilu nas - raz 8-))))
    pzdr.
  • @Zawisza Niebieski 13:02:43
    a któż to jest ta "Szydło"?,

    jest może autorką jakiś politycznych koncepcji ?
  • @Husky 13:10:11
    //A ten twój idol ,zawszony kretyn Tusk //

    Znam dobrze Zawiszę i wiem, że Tusk nie jest jego idolem.

    Tracisz nerwy zbójnicki, odzywa się agresja spowodowana brakiem argumentów. Wiem, że z twardymi faktami ciężko się dyskutuje no ale jeśli już wybrałeś sobie taki niewdzięczny fach to trzymaj fason bo poseł K. poleci po premii.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:28:33
    //Znam dobrze Zawiszę i wiem, że Tusk nie jest jego idolem. //


    Nie jest idolem. ???
    A to ciekawe gdy zajrzy się na Jego aktualne i dawne komentarze.
    Czy mi nerwy puszczają ?
    Nie,nie,nie
    Jestem nad wyraz spokojnym człowiekiem , a tylko piszę to co mi na sercu leży.
    Takie i podobne zdanie o Tusku i PO ma 90 % społeczeństwa.
    Niestety
  • :P
    Obiecałem sobie że nie będę komentować ale słabym człowiekiem jestem.
    Średnio mnie interesuje że ktoś kiedyś napisała tekst o wiewiórkach a jeszcze mniej przepychanki między zwolennikami jednej patologii z drugą.
    Na razie nowa patologia jest trochę lepsza ale mam pełne przekonanie że dorównają z czasem poprzedniej. Inna sprawa że takiego burdelu przez osiem lat to nawet komuchy nie dały rady narobić. Co śmieszniejsze to wymienieni komuchy darli się do ludzi żeby pomogli a ci wprost przy kawiorku nas informowali że jesteśmy w dupie. I co? I nic. Jaruzelski donosił do Moskwy a Tusk donosi do Merkel. I co? I nic. Najpierw nas chciała karać RWPG a teraz UE ....i dalej do ludzi nie dociera że za jakiś czas obecna władza też zacznie komuś donosić bo kadencja się będzie kończyć. To całe towarzystwo z PO, PiS i różnych podobnych miało jeden początek i będzie miało jeden koniec a że się po drodze na siebie po obrażali to już nie moja sprawa.
  • @Husky 13:10:11
    Uwielbiam jak z braku argumentów wchodzisz w tony "A ten twój idol ,zawszony kretyn Tusk jeździł na narty". To tylko dowód, że Kaczyński na słabe umysły oddziałuje.

    Tusk nie jest moim idolem, był premierem Polski, jest aktywnym politykiem z pewnością znacznie wyższej klasy niż Kaczyński i z większymi osiągnięciami i tyle moich zainteresowań tym panem.

    Nie potrafisz się wyzwolić z matni, w którą nas wpędził PO-PIS, jak nie lubisz Kaczyńskiego to musisz kochać Tuska, i nie ma stanów pośrednich, musisz być czopkiem jednego lub drugiego, a tu popatrz tylu Polaków chodzi po ziemi i nie głosowali ani na Tuska ani na Kaczyńskiego - znowu dowód na słaby umysł.

    Oczywiście, że Tusk latał samolotem rządowym, prezydent też. Od tego są samoloty rządowe ale nie wojskowe. Każdy człowiek ma prawo do wypoczynku, tyle, że nasz prezydent trochę przesadza.

    Są stanowiska, na których samemu się decyduje co jest istotne a co nie, dla czego należy przerwać urlop a do czego nie. Myślę, że raport MAK był dość dobrym powodem przerwania urlopu, taka jest rola premiera. Wydarzy się coś ważnego w kraju, jakaś tragedia (powódź, trzęsienie ziemi, zamach terrorystyczny i wtedy premier przerywa urlop, to przecież normalne.

    Kim jest Szydło? Bardzo zdolnym etnografem, wybory przeprowadziła w sposób mistrzowski. Dziś jest p.o. premiera, choć znacznie bardziej ją cenię, niż naszego p.o. prezydenta.

    A tablet, no cóż, dla twej przyjemności użyję słowa Tablet do wyniku dopisz dwie sztuki :) mamy już 8.
  • @Zawisza Niebieski 13:58:02
    //Oczywiście, że Tusk latał samolotem rządowym, prezydent też. Od tego są samoloty rządowe ale nie wojskowe. //


    Samoloty rządowe są samolotami wojskowymi to jedno.
    Po drugie nie chce szperać w Twoich komentarzach odnośnie PO i Tuska, sam wiesz lepiej niż ja jaki jest Twój stosunek do PO.
    Dajesz tak głupie przykłady że na każde z nich mamy logiczną odpowiedź i to Cię boli.
    Szukasz w PIS-ie wszystkiego co najgorsze. Taki Kijowski czy Schetyna to przy Tobie pionki.
    Wiesz chodzą słuchy że jutro Kaczynski puści sobie w sejmie bąka.
    A tak naprawdę to was krew zalewa że koryto się skończyło. I to jest ten Wasz "bulll"
  • @Ex admin 13:56:00
    Ale przecież obecna władza donosiła do Brukseli jak była w opozycji, choćby sprawa "patriotów stadionowych". Komisję Wenecką to przecież obecna władza zaprosiła. Jedni od drugich się niewiele różnią, tyle, że ci obecni niezły bałagan w Polsce robią no i wyróżnili się podobnie jak Targowica zaproszeniem obcych wojsk na tereny naszego kraju.
  • @Husky 14:05:47
    Samoloty rządowe, to samoloty wynajęte od LOT, a LOT nie jest wojskowy. Pułk obsługujący loty VIP został rozwiązany. I dobrze, bo żaden z "mądrali" nie będzie im rządził, czy mają lądować czy nie.

    Nigdy nie korzystałem z koryta, nie byłem przy korycie i raczej się tam nie wybieram, więc mnie ani ziębi ani parzy kto przy korycie. Wykazuję tylko jak wielka jest rozbieżność między deklaracjami a rzeczywistością PiS.

    Kijowski i Schetyna to niestety miernoty. Kijowski nawet nie pojmuje, ze chcąc być przywódcą partii musisz być czysty jak żona cezara.

    Kukiz nie potrafi stać się wyrazistą opcją dla pozostałych partii i wszystko wskazuje na to, że jest to jednorazówka, jak kiedyś Partia Przyjaciół Piwa i wiele podobnych.

    A trafność moich argumentów powoduje, że zniżasz się do takich wypowiedzi "A ten twój idol ,zawszony kretyn ". Czyż to nie dowód, że to ciebie krew zalewa?
  • @Husky 14:05:47
    //chodzą słuchy że jutro Kaczynski puści sobie w sejmie bąka.//

    A Husky napisze notkę o fiołkach w sejmie :)
    Ciężkie jest życie politruka...
  • @Zawisza Niebieski 14:28:40
    Może byśmy już mu trochę odpuścili? (zwłaszcza Ty)

    Jeszcze wpadnie w deprechę i się targnie?... :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:40:04
    OK, masz racje, niech mu będzie, ja biorę się za swoją robotę, niestety musi być na poniedziałek gotowa i niedzielę muszę zarwać.
  • @Zawisza Niebieski 14:43:57
    TVN płacze, że ryży może przegrać drugą kadencję. To są jednak sieroty AlePO Tusku.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 14:38:26
    Sądzę, dla jasności sytuacji Donald Tusk powinien przyjąć obywatelstwo niemieckie
  • Wedle logiki Platformy
    możemy automatycznie mianować na drugą kadencję Prezydenta A.Dudę.
    Będzie to chociaż z pożytkiem dla Polski
  • @Husky 19:38:50
    Przecież on, jego siostra mieszkająca w Niemczech na stałe już mają, a mają z automatu, za wierną służbę fiuhrerowi w SS, SD, Gestapo(ciotka w Gdańskim, ta co z rodziną na Gustlofie zginęła), Wehrmachcie.
  • @Husky 19:38:50
    Tusk – fałszywy życiorys. (Przypomnienie).
    Sprawa pochodzenia Tuska jest dla wielu sprawą delikatną. Jest to nazwisko bez wątpienia żydowskie i na pewno nie kaszubskie czy polskie. Przed wojną w Bełchatowie było parę rodzin o nazwisku Tusk. Mendel Tusk z Lejzorem Warszawskim mieli dwie fabryczki. Chaim Tusk miał też fabryczkę i zatrudniał 50 osób i płacił robotnikom 15 kopiejek na dzień, co starczało na dwa kg chleba. ( rok 1899 ) ( Jewish Records Indexing – Poland )Na Kaszubach przed 1900r nie było żadnego Tuska. Z największym prawdopodobieństwem jego rodzina pochodzi z dawnych kresów wschodnich . Potem się przenieśli do guberni i zniemczyli, przeszli na protestantyzm jak blisko 1/3 żydów, część tej żydowskiej “ewangelickiej społeczności”-sklasyfikowana była w przedwojennej Polsce jako tzw. mniejszość niemiecka-kilkaset tysięcy w samej Łodzi np.pochodzenie żydowsko-niemieckie premiera Millera(konwersja na katolicyzm była sporadyczna i prawie nie spotykana, wiara ewangelicka była i jest bardzo bliska żydom źródło- “raport nowaka,tylko polska”). Niemcy, prześladowali żydowskich konwertytów(mordowali i wysiedlali do ?…. Polski) na terenie Rzeszy ,ale nigdy nie na terenach krajów okupowanych-wykorzystywano ich masowo -(volksdojcze numer Nowe Państwo 1998-fotografie żydowsko-niemieckich rodzin volksdojczów), hitlerowcy pielęgnowali starą ideę JUDEOPOLONII-państwa żydowsko niemieckiego -protektoratu pod niemiecką kuratelą,zarządzanego poprzez żydowską V kolumnę w pełni realizowanego obecnie ,szczególnie po wejściu Polski do UE. Całość pod linkiem http://wolna-polska.pl/wiadomosci/tusk-falszywy-zyciorys-przypomnienie-2013-03
  • @Husky 19:33:17
    W Polsce są najemnicy polityczni którzy nie Polsce ale obcym służą i ciągle atakują bo nie podoba im się abyśmy byli niezależni. Jedni służą Sorosowi, inni Berlinowi a są też tacy którzy są na usługach Moskwy. Łączy ich wspólny cel. Polska nie może być niezależna i sama decydować o sobie. Ma być pod zaborami (ekonomicznymi, zależnościami politycznymi) aby nie mogła samodzielnie się rozwijać. Kierują się zasadą aby rozwalić mentalność polską i przywiązanie do historii, chrześcijaństwa i do jedności narodowej. Propagowanie multikulti, sprowadzenie islamistów, brak pracy aby wyemigrowali, ośmieszanie na każdym kroku w mediach i za granicą i urządzanie propagandowych marszów antyrządowych aby dziennikarze zagraniczni mogli na zachód przekazywać zaściankowość polską. Za pieniądze są szuje którym na niczym nie zależy poza kasą a Polska to tylko hasełko propagandowe dla narodu aby mniej zorientowanych zbałamucić.
  • Polska nie popiera przedłużenia kadencji Tuska i to jest konkret, choć do...
    Dla przedłużenia mandatu Tuska nie jest ważne czy jest on kandydatem popieranym przez PiS. Już w momencie jego wyboru mówiło się, że będzie na tym stanowisku 5 lat. Poza tym, on nie jest kandydatem na przewodniczącego, tylko przewodniczącym. JSW na tą chwilę jest hmm...nikim? WERSJE SKONSOLIDOWANE TRAKTATU O UNII EUROPEJSKIEJ I TRAKTATU O FUNKCJONOWANIU UNII EUROPEJSKIEJ!

    Artykuł 15.5
    Rada Europejska wybiera swojego przewodniczącego większością kwalifikowaną na okres dwóch i pół roku; mandat przewodniczącego jest jednokrotnie odnawialny. W przypadku przeszkody lub poważnego uchybienia Rada Europejska może pozbawić przewodniczącego mandatu zgodnie z tą samą procedurą.

    Głupszym wyjaśniam: nie zbliżają się żadne wybory nowego przewodniczącego, na jakąś nową kadencję, tylko będzie głosowanie nad jednokrotnym przedłużeniem mandatu dla obecnie piastującego to stanowisko. Obecnie piastującym to stanowisko jest Tusk. Na zbliżającym się głosowaniu RE może odwołać Tuska, owszem, ale poza notą dyplomatyczną do Do MSZ Malty w której nasze MSZ zgłasza JSW póki co nie ma żadnych przeszkód na odnowienie mandatu a i ta nota budzi co najwyżej zażenowanie wśród polityków UE. Dopiero w razie gdyby Tusk został odwołany, po jakichś pewnie miesiącach obrad itd, JSW może stać się kandydatem na jego stanowisko.
    Miłego zgrzytania zębami.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL
    Waszczykowski chlapie jęzorem na lewo i prawo - powinien mniej kłapać. Mówiąc, że nie interesuje go jakie JSW ma poparcie w Europie, wysypał całą intrygę! PiS dalej chyba myśli, że jeżeli Waszczykowski wystawił JSW jako kandydata Polski, to Tusk straci możliwość kandydowania?! Zupełny brak profesjonalizmu - przecież Europejska Partia Ludowa od razu wywaliła JSW na zbity pysk i dalej forsuje Tuska! "Waszczykowski powiedział natomiast, że w czwartek jeszcze przed szczytem UE Saryusz-Wolski zamierza wziąć udział w spotkaniu liderów Europejskiej Partii Ludowej, której wciąż jest wiceprzewodniczącym" - można się posikać! Co teraz powiesz "Waszczu"?! Za tę partaninę, Waszczykowski powinien polecieć na zbity pysk ze stanowiska! Należy sięgnąć po sprawdzone, doświadczone kadry - tekę MSZ powinna podjąć Anna Elżbieta Fotyga albo np. Kamil Karski.
  • @Husky 19:33:17
    Kandydatura Saryusz-Wolskiego to granat wrzucony w system unijnej podstołowej demokracji fasadowej przez J. Kaczyńskiego. Histeria i pomieszanie zmysłów w PO wynikają z tego, że Schetynie chodzi o zatrzymanie za wszelką cenę Tuska poza Polską. Operacja "Saryusz-Wolski" to majstersztyk, J. Kaczyńskiego jeśli chodzi także o efekt w polityce wewnętrznej.
  • @Zawisza Niebieski 12:13:59
    Ty jesteś niereformowalny i dlatego piszesz bzdury i pewnie będziesz pisał!!!
    Ten durny tekst skomentowałby pewnie W. Łysiak tak:" autorowi sie
    "something pojebałoś"!!!
  • Autor.
    Twój tekst jest pomieszaniem z poplątaniem i W.Łysiak skomentowałby to tak:" autorowi "something pojebałoś"!!!
  • @zibi 15:58:22
    Nie rozumiem jednego: dlaczego Polska chce za wszelką cenę powielać na płaszczyźnie europejskiej drogę, którą - jako państwo - już powinniśmy mieć przerobioną od podszewki (jałowa wojna polsko-polska?)

    Jeśli wierzyć Europie i temu, co Tusk sobą oferuje, to powinniśmy być zeń dumni... a nie wieszać ciągle na nim psy.

    Zapewne nie uda się reelekcja bez poparcia własnego rządu... ale gdyby do tego doszło, to byłby to niesamowity precedens... wszyscy w Europie za Polakiem, a Polska przeciwko niemu, z kontr-Polakiem Wolskim.

    Suwerenne prawo PiS-u do popierania własnego kandydata jest niepodważalne i czynić im z tego zarzuty nie sposób. Bez konsonansu z Europą trudno jednak będzie PiS-owi uprawiać skutecznie politykę międzynarodową.

    Tylko czy to aby najmądrzejsze posunięcie? Etap lawirowania między Zachodem a Wschodem, etap pośredni (brak bezpieczeństwa dla RP, wycofanie się administracji USA za rządów Obamy z inwestowania w obronność Polski, etap sojuszu-niesojuszu) już dawno za nami...

    Mentalna schizofrenia. Inaczej rzec się nie da.
    To trochę tak, jakby Glemp zaordynował, że JPII działa polskiemu Kościołowi na szkodę i że polskich wiernych jego zarządzenia nie obowiązują...

    Eurosceptycy pójdą za głosem PiS i poprą Wolskiego.
    Euroentuzjastom i umiarkowanym zapewne bliżej temu, co cała Europa mówi: Tusk jest OK.

    Realista powie: poprę tego, który skróci drogę RP do dochodzenia do pułapu materialnego Starej Europy.
    Patriota powie: poprę tego, którego popiera polski rząd
    Katolik powie: poprę tego, który do preambuły Konstytucji (czy tam innego porównywalnego aktu) wprowadzi wartości chrześcijańskie

    Polak-Lewicowiec powie: poprę Schulza.
    Polak-Abnegat powie: poprę Hollande'a.

    Tutaj jednak nie Polacy, a Europa (europarlamentarzyści) decydują.
    A może czasem lepiej pozostawić wybór innym? Jaki komfort...
  • @Autor
    Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu,oraz do Mrągowa nad jezioro Czos.
  • @Husky 19:38:50
    Ród Tusków pochodzi z Guberni Piotrkowskiej – co zapisano przez rachmistrzy Cara dokonujących spisu ludności. Tuskowie w Guberni Piotrkowskiej byli zapisani jako żydzi – przechrzty na wiarę Ewangelicką. Czyli prowieniencja niemiecka. To tacy organizowali Getta żydowskie po 01.09.39 i witali Wehrmacht chlebem i solą. To oni wymordowali kilkaset tysięcy swych braci żydowskich w getto łódzkim
    Tak to w Historii było że ONI unikali Katolicyzmu Rzymskiego i pod naporem otoczenia dokonywali aktu przystąpienia do kościołów Protestanckich i stawali się Niemcami. W swoim czasie szeroko tą sprawę opisywano na : WWW. Polonika net. Redakcja strony (portalu) była umiejscowiona na terenie USA ale długie łapy spowodowały sądowy zakaz publikacji i zamknięcia strony. Materiał ”Poloniki net” jest zarchiwizowany i można do niego się dobrać jako do materiału archiwalnego. Jak znajdę kiedyś to wpiszę adres. A propos TUSK’a on jest Kaszubem” przyszywanym” bo pod kogoś trzeba się było podszyć.
    Tak samo jak Petru jest "Polakiem", jak też Michnik.
    http://web.archive.org/web/200...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930