Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
19 postów 325 komentarzy

Imigranci i różne takie banały

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Niestety, milczeć czasami się nie da a szkoda. Dyskusja z różnymi bajkopisarzami nie jest moją specjalnością i jeśli to robię to raczej z przymusu niż z przyjemności.

Zacznijmy więc od początku. Nijaki pan B wysmarował dziś litanię która częściowo dotyka moich spraw i przeinacza to co się stało jakiś czas temu na swoją modłę. Cóż - wypada chyba na to odpoierzieć.

Zacznę jednak od mojego prywatnego zdania na temat nachodzców. Od jakiegoś czasu pewne środowiska w kraju starają się nam wcisnąć większą lub mniejszą grupę nachodzców z regionu Zatoki Perskiej. W chwili gdy to się nie udaje, ludzie tacy jak ja lub o podobnych poglądach jesteśmy stempowani jako ksenofobi.

Czy to prawda? Spójżmy na to w aspekcie historycznym. Nie wszyscy wiedzą że mamy w Polsce własnych, orginalnych muzułmanów. Są to Tatarzy którzy sprowadzili się do nas za czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Pirwsze wzmianki o nich pojawiły się w 1395 roku. Tatarzy za swe zaslugi dla Rzeczpospolitej otrzymali liczne nadania i przywileje od Zygmunta II Augusta w latach 1561 i 1568, Stefana Batorego w 1576 roku, Zygmunta III Wazy w 1609 roku i Władysława IV w 1634 roku. Wiem to zamierzchłe dzieje ale warto o tym pamiętać gdy nazywa się Polaków ksenofobami. Narodowość tatarską deklaruje obecnie 2100 osób. W kraju działa Muzułmański Związek Religijny w Rzeczypospolitej Polskiej (z siedzibą w Białymstoku) i Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej. Nikomu oni nie przeszkadzają i traktowani są jak inni Polacy. Oczywiście moża by tu opisywać wiele innych mniejszości jak np. Grecy którzy osiedlili się w Polsce po 1949 roku przybyli w grupie 14 000 uchodzców po puczu faszystowskim. Obecnie jest ich ok 4500. Istnieje też Stowarzyszenie Greków w Polsce „Odyseas” i Towarzystwo Greków w Łodzi. Problemów brak. No tak ale to są stare czasy powiedzą malkontenci. Dobrze ... więc Wietnamczycy. Jest ich w Polsce ok 40 tys. Mało kto o nich wie bo oni nie rzucają się w oczy pracują, żyją i nikomu nie przeszkadzają.

https://www.youtube.com/watch?v=YLK1ajK-leU

Czy jesteśmy więc takimi strasznymi ksenofobami jak twierdzą mity i legendy? Raczej nie ale nowa fala wędrówki ludów nie budzi u nas entuziazmu. Czemu? Odpowiedź jest prosta. My ich tu nie zapraszaliśmy, nie mamy historycznych powodów by ich tu zapraszać a na dodatek to co się wokół nich dzieje nam nie pasuje. Ja wiem różni czarodzieje udowadniają że wszystkie zanotowane akty terrorystyczne to false flag, incydenty, dzieło wariatów lub osób zdesperowanych trudną sytuacją. Niiestety dla bajkopisarzy miałem okazje odwiedzić w ciągu tego rokuMalmö a konkretnie obszarmiędzy Rasmusgatan i Jespersgatan. Byłem w Brukseli gdzie zachaczyłem o dzielnicę Molenbeek w Paryżu miałem okazję zobaczyć obszar nazywany Châtelet. Po tym co zobaczyłem na własne oczy żaden bajkopisarz siedzący na dupie w Polsce i sławiący zalety multi-kulti mnie nie przekona. Niech ruszy swoje 4 litery i przeżyje to sam a nie opisuje jakiś bredni przetłumaczonych z lewackiej niemieckiej gazetki. Drugą specjalistką jest siedząca w krainie kangurów pani która jak dobrze zrozumiałem jest specjalistką od wszystkiego na odległość. Pani ta również pragnie nas zachęcić do przyjęcia nachodzców z otwartymi rękoma. Jedno co do mnie nie dociera to fakt że osoba o tak liberalnych poglądach chce żyć w kraju który ma najostrzejsze przepisy emigracyjne na świecie a na dodatek opinię zszarganą bardziej od Amerykanów jeśli chodzi o traktowanie rdzennej ludności. Otóż pani ta świetnie czuje się w kraju który do połowy lat 60 traktował rdzenną ludność ( aborygenów) jako faunę i florę. Dopiero pod koniec lat 60 uznał ich jako istoty ludzkie a w międzyczasie emigranci z Europy zredukowali ich liczbę z 700 tys do 30 tys. Czy aby nasza cenna doradczyni nie powinna zająć się sprzątaniem własnego podwórka zamiast pouczać nas?

A teraz odbijamy do tzw. zasad kultury na których prawie poległ kolega Kula Lis. Ja osobiście nie używam epitetów więc mam prawo wymagać od innych aby tego też nie robili. Niestety pan B ma podwójne standarty. Z jednej strony obużył się strasznie tym co napisał ww. Kula Lis jednocześnie dziś na swoim blogu serdecznie pozdrowił swojego apologetę który napisał komentarz pt. ...ALE PAŁUJĄ KURWY... *5 Panie Zygmuncie... Oczywiście ten rodzaj słownictwa panu B w zupełności się spodobał. To są tzw podwójne standarty.

Muszę też wziąć w obronę panią Lotna. Akurat ona ze zbanowaniem nijakiego Szuberta miała mało wspólnego. Nie zrobiłem tego też ja - o zgrozo. Ten kto to zrobił doskonale o tym wie a ślad jego działalności jest w logach administracji. AVE. Ten ban mnie wcale zresztą nie zdziwił po tym jak szanowny Szubert nazwał czytelników portalu NEON obszczymurkami. To jest właśnie ta "kultura" krzewiona przez pana B który np. stwierdza że pani Lotna nie jest zbyt inteligentna a pani Babarabie po 30 latach przebywania na emigracji popełnia błędy - prawdziwy Savoir-vivre wobec kobiet. Ale kultury wobec siebie się wymaga - prawda? Dodam jeszcze że część wypocin wymienionego duetu podpada pod Art. 226. KK ( np. fragment o strzelaniu przez polskich żołnierzy do serbskich dzieci). Ja niestety spotkałem się z polskim KFOR raz w Mitrowicy ale wdziałem na własne oczy jak Polacy bronili jako jedyni Serbów przed albańską agresją.

Teraz liczniki. Ja zaiste nie wiem po co wy jeszcze piszecie. Przecież jak liczniki przedstawiają jest to portal jednego autora a reszta artykułów służy tylko na okrasę. Jakiś czas temu zainstalowałem sobie porównarkę stron gdzie codziennie dostaję raporty jak moja stona wypada w stosunku do paru innych. Czasami mam niezly ubaw gdy wpis pana B przebija całkowitą ilość wejść na portal. Kolega tu napisał że starsi użytkownicy portalu wiedzą jak przełamać licznik. Niestety mnie do tajemnicy nie dopuszczono ...a szkoda też bym tak chciał.

Pozdrawiam

M

 

 

KOMENTARZE

  • Niezły ubaw
    //Czasami mam niezly ubaw gdy wpis pana B przebija całkowitą ilość wejść na portal.//

    Zdumiewającą a właściwie "szokująca" jest ta nagła eksplozja ilości odsłon w ostatnich 5-6 wpisach Pana Zygmunta. I już na wstępie zaznaczam, że wykluczam by tego typu działania to osobista "sprawka" Pana Białasa .Raczej jest to niedźwiedzia przysługa. Pytanie czyja

    Co ciekawe, że te nagłe zainteresowanie wpisami nastąpiło w początkach tego miesiąca, bo jeszcze w końcówce czerwca nie było to tak różowo.Czego dowodem są choćby te dwa przykłady poniżej.

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/138887,co-sie-dzieje-na-bliskim-wschodzie-13-06-2017
    Odsłon: 824
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/138868,12-06-2017-co-sie-dzialo-w-serbii-w-1999-roku
    Odsłon: 1056

    I były to wpisy na eksponowanym miejscu przez niemal dobę.

    I jeszcze jedną taka uwaga na marginesie.
    Zauważyłem że te nagle przyrosty odsłon następują w momencie przeniesienia wpisu z prawego paska na eksponowane miejsce
    czyli TOP 3.
    Być może to przypadek . Czysty przypadek ,tyle tylko że nie jednostkowy.
    No i te nocne Polaków czytanie.W ciągu 4 godzin od 1 do 5 rano 10 tys. a w ciągu całego dnia zaledwie 450 odsłon.
    Być może ci "czytelnicy" to są nasi rodacy mieszkający na drugiej półkuli, bądź na Antypodach bo tam jest wówczas środek dnia.

    Pozdrawiam
    5*
  • @Autor
    Zauważam stan przedzawałowy portalu.
    Nie są podejmowane nowe tematy poszerzające spektrum zainteresowań, a zaczyna się "nawalanka" personalna.
    Ten artykuł też ma tę cechę. Dyskusja o tym kto "kulturalniejszy", bardziej ogładzony, a komu da się przyczepić jakąś "łatkę".
    Tematy szersze - są przez tych "kulturalnych" krytykowane za choćby liternictwo, a możliwość dyskusji kierowana na boczny tor.

    Potrzeba wyraźnej linii programowej - ingerencji adminów sukcesywnie usuwających ludzi, którzy starają się "wkładać kij w szprychy", a przynajmniej ograniczyć ich rolę.
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:36:44
    Krzysztofie wybacz. Ja też wolę pisać o sprawach ważnych lub jeszcze ważniejszych ale gdy mnie ktoś prowokuje to odpowiadam. I tak ograniczam się do odpowiedzi na temat choć mógłbym podejść do tego na starej biblijnej zasadzie oko za oko. Pojawiły się wczoraj dwa art. poruszające tematy z okresu mojego adminowania. Nie mam pojęcia czemu komuś przychodzi do głowy ruszanie zaszłości. Widocznie autorowi pierwszej notki było to do czegoś potrzebne. Różne są metody nakręcania sobie popularności. Ja tu widzę zabieg pt. Żeby ludzie mówili. Nieważne jak ale żeby gadali - inaczej tego nie mogę wytłumaczyć.
  • @Ex admin 09:26:33
    Moja uwaga miała bardziej ogólny charakter.
    Szczerze przyznaję, że sam też czasami lubię "nawalanki" zwłaszcza jak są ciekawie prowadzone - można sobie na tym wyostrzyć pióro.
    Ale rolą adminów jest ograniczać te harce i nie promować z racji dużej klikalności.
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:28:00
    Ja się o promowanie nie ubiegam :) ... kariery na NEON-ie też nie mam zamiaru robić. Po prostu nie mam ochoty żeby ktoś sobie mną gębę wycierał. Taki wariant minimum.
  • respekt, konsekwencja, odpowiedzialność, przyzwoitość
    Przeczytałam ostatnią notkę pana Białasa i wywołała ona we mnie zdumienie. Pan Białas pisze o niebezpieczeństwie jakie przedstawiają zradykalizowani Czeczeńcy w Niemczech. Wspomniana została czeczeńska brutalność i agresywność w narzucaniu innym muzułmanom zasad moralnych islamu."(...) a ich agresja skierowana jest (na razie) na środowiska muzułmańskie", pisze Zygmunt Białas, dając do zrozumienia, że Niemcy być może wkrótce będą się musieli podporządkować prawom szariatu. Być może ktoś ich zacznie bić, albo rezerwie ich bomba. Autor notki nie omieszkał skrytykować rządu polskiego i polskiej prasy za ich brak krytycyzmu i idealizację działań bandyty Dżochara Dudajewa.

    Ja pamiętam , że nie tak dawno Zygmunt Białas, obecnie piszący wyjątkowo krytycznie o Czeczeńcach w Polsce i w Niemczech, stanął w obronie innego czeczeńskiego bandyty, Dżohara Carnajewa, który wraz ze swoim bratem Tamerlanem był autorem zamachu terrorystycznego w Bostonie.

    W swojej defensywie braci Carnajew Zygmunt Białas otarł się o granice absurdu twierdząc, że wydarzenia w Bostonie to jest operacja "fałszywej flagi", a dowodem niewinności terrorystów jest oświadczenie ich matki, która stwierdziła, że jej synowie są niewinni, a wydarzenie zostało wyreżyserowane.

    Zygmunt Białas zawarł swoje przesłanie i jednoczesną naganę dla rządu polskiego w słowach: 'Oni (Czeczeńcy) swoje certyfikaty 'uchodźców' zdobywali w Polsce i Polska powinna ponosić konsekwencje tego, że nie nazbyt wnikliwe badała przeszłość swych azylantów. Tak uważam, albowiem po starodawnemu mam respekt dla takich pojęć jak konsekwencje, odpowiedzialność, przyzwoitość."

    ...respekt, konsekwencja, odpowiedzialność, przyzwoitość -czyżby, panie Białas?

    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/139033,co-sie-dzieje-na-swiecie-25-06-2017#comment_1393222
  • @AgnieszkaS 19:53:58
    Powinniśmy opracować katalog terrorystów
    Z jakiego kraju pochodzą
    Kim są

    A zwłaszcza podzielić ich na dwie kategorie
    Ten to dobry terrorysta ,a ten to zły terrorysta.
    Tu manekin a tu człowiek, tu keczap a tu krew.
    Tu żyd przebrany za muslima, a tu zupełnie odwrotnie.
    Wtedy nie dochodziłoby do takich "polemik"
    Może znajdzie się ktoś kto by taka klasyfikacje wprowadził
    Propozycje ???

    Pozdrawiam
  • @AgnieszkaS 19:53:58
    Mnie się wydaje Szanowna Agnieszko, że coś tu nie gra.
    Muzułmanie, którzy są przeciw Rosji (Czeczeni) to ci dobrzy i Polska jest dla nich otwarta a ci, którzy przybywają do UE z południa, to ci źli.
    Jeśli mamy nie być hipokrytami, przyjmujemy i tych i tych albo w ogóle nikogo.
  • @AgnieszkaS 19:53:58
    I to jest właśnie powód by podchodzić krytycznie lub przestać czytać różnej maści wyjaśniaczy rzeczywistości. Ponieważ z reguły siedzą w swoim Pcimiu Górnym i czytają na internecie różne bzdury to później te bzdury poddają transformacji i przedstawiają jako swoje przemyślenia.
    Jeśli zaś teksty wyczytane nie zgadzają się z mizernymi doświadczeniami życiowymi mieszkańca Pcimia następuje proces negacji czyli zaprzeczenia że dane wydarzenie w ogóle nastąpiło. Tu pojawia się kwik pod tytułem "false flag".
    Ja nie podejmuję się wytłumaczyć wydarzeń związanych z Czeczenami szanownej Agnieszce z tego prostego powodu że w Czeczeni nigdy nie byłem. Jedynych Czeczenów jakich poznałem spotkałem w domu azylantów w Górze Kalwarii. Niestety ich opowieści o stronach rodzinnych były wyraźnie skażone chęcią przekonania mnie do potrzebnej im w danej sytuacji teorii. Ergo - nie wypowiadam się na ten temat.
    Muszę też dodać że nie znam nikogo kto mógłby moją wiedzę na ten temat pogłębić a bajek z mchu i paproci już na tym portalu jest dość.
    Pozdrawiam
    M
  • @Husky 07:48:22
    Nie wiem. Trudno mi komentować te fakty bo nie znam technicznych zasad działania liczników. Jest ich wiele typów. Ja znam dwa. Jeden to najprostszy - bazujący na odświeżeniu strony. To tak nie działa na Neonie. Drugi to skrypt PHP z własną bazą danych który zlicza oryginalne adresy ip. Czy taki jest tu zainstalowany tego nie wiem bo jak pisałem wcześniej oryginalnego skryptu nie widziałem na oczy.
    Skutkiem tego znam objawy czyli że liczniki kręcą się dziwnym rytmem ale nie jestem kompetentny by postawić diagnozę - czyli wyjaśnić czemu tak się dzieje.
  • @Ex admin 02:08:11
    //I to jest właśnie powód by podchodzić krytycznie lub przestać czytać różnej maści wyjaśniaczy rzeczywistości. //

    //czytają na internecie różne bzdury to później te bzdury poddają transformacji i przedstawiają jako swoje przemyślenia.//

    //Jeśli zaś teksty wyczytane nie zgadzają się z mizernymi doświadczeniami życiowymi mieszkańca Pcimia następuje proces negacji czyli zaprzeczenia że dane wydarzenie w ogóle nastąpiło. Tu pojawia się kwik pod tytułem "false flag".//

    Można to podsumować jednym zdaniem.
    Jest to tzw. transerfing rzeczywistości ......inaczej
    Więcej nie napisze bo to śliski tiamat ... sorry temat. A i konsekwencje mogą być różne 8-)))))
    Milego dnia
  • Dobre rady
    Mnie zawsze wkurzały "dobre rady" innych ludzi. Mam tutaj na myśli "dobre rady" z mocą rozkazu jak najszybszego ich wykonania bez modyfikacji. Osoba dająca takie rady wymagała, aby je wykonano i to natychmiast, natomiast sposobu jak je wykonać już nie podawała. Jeśli zastosujemy się do rozkazu "dobra rada" i go wcielimy w życie, a ta rada okaże się zupełnie nietrafiona to winnym okaże się jej wykonawca, a nie pomysłodawca.

    Kiedyś w modzie było piętnowanie przez rodziny starych panien. Dlaczego nie ma męża, dlaczego nie umie sobie go złapać itd. Kiedy mnie spotkało coś takiego to poprosiłam szanowne cioteczki, aby się włączyły w akcję szukania dla mnie męża. Ciocie są na emeryturze, same mówią, że się nudzą to w takim razie będzie to dla nich rozrywką wyszukanie odpowiednich według nich kryterów kandydatow, a ja chętnie się z nimi spotkam. Cioteczki chętnie się zgodziły… i okazało się, że sprawa wcale nie jest taka prosta. Ba, dostały parę razy po nosie od potencjalnych kandydatow. Rozmowy na ten temat się skończyły przy okazji rodzinnych spotkań. Same zobaczyły jak wygląda w praktyce dawanie "dobrych rad". A ja bez ich pomocy wyszłam za mąż.

    Dlaczego podaję taki przykład? Bo jest życiowy. Tak samo dobre rady daje nam się mowiąc, że mamy przyjmować uchodźców. To dobra rada, ale ktoś to musi wykonać. Ktoś musi zadbać o tych ludzi, którzy do nas przyjadą. Wydaje mi się, że osób, które dają takie rady to już nie obchodzi. O to mają martwić się inni, a jak im nie wyjdzie to będą ich krytykować.

    Wiele osób pisze, że należy ich przyjmować, a oni mają obowiązek dostosować się do prawa i zwyczajow kraju, w ktorym zamieszkają. A czy to się im uda? Wyobraźmy sobie, że emigrujemy do kraju, gdzie podstawowym gatunkiem mięsa jest psie mięso. Daję taki przykład, bo kocham psy. Nigdy nie dostosowałabym się do zwyczajów tego kraju.

    Dlatego nie wystarczy w tym wypadku dobre serce, litość wobec tych ludzi. Trzeba patrzeć obiektywnie co będzie dalej, czy zapewnimy im odpowiednie warunki, czy oni będą ich przestrzegać itd. Poza tym przy dobrym sercu dla innych nie można zapominać o swoich bliskich itp.

    A ja słyszę tylko dobrą radę: macie przyjmować migrantów. Tak mówią unijni politycy, tak mówi papież Franciszek. Jednak obok tego "rozkazu" nie mamy żadnych wytycznych jak tego dokonać. A jak zrobimy to źle, to dostaniemy po uszach.

    Odnośnie notki, na którą się powołujesz to w niej drażni mnie brak szacunku do drugiego człowieka. Nie rozumiem jak można pisać o blogerze, jednocześnie banując go na swoim blogu? Przecież czytelnik tego bloga może wcale tego nie wiedzieć i nie musi szukać na portalu odpowiedzi na zarzuty w osobnych notkach. Tak się po prostu nie robi.
  • @leoparda 11:50:14
    Muszę na wstępie zastrzec że na mojej liście banowanych znajduje się zero. Ja widzę sprawy emigrantów inaczej czego przykłady dałem w poprzednich wpisach.
    Są ludzie przyjeżdżający do nas z szczerymi intencjami. Tu w W-wa mamy dużą kolonie wietnamską ( już o tym pisałem), żyją tu też Ukraińcy i pomimo całej mojej awersji do tej narodowości to w Polsce a raczej moim miejscu zamieszkania nie mam im nic do zarzucenia. Według biura statystycznego żyje obecnie w Polsce ponad 380 tys. obcokrajowców nie wliczając w to Ukraińców.
    Jedni przybywają robić interesy i się osiedlają, inni znajdują sobie drugą połowę inni żyją we własnych grupach ale nie są obciążeniem dla naszego kraju. Tych ludzi akceptujemy i nie mamy nic przeciwko nim.
    Inna sprawa powstaje z europejskim przydziałem. Ci ludzie nie chcą żyć wśród nas - oni chcą w naszym kraju utworzyć własne mini państwa.
    W tych państwach to my mamy stać się marginesem którego zadaniem będzie dostarczanie wszystkiego co potrzebne bo oni mają traumę.
    Kiedy tą traumę wyleczą pojadą dalej tam gdzie beneficja są większe.
    Ponieważ większość społeczeństwa zdaje sobie sprawę że tak jest więc różni odszczepieńcy starają się określać nas jako ksenofobów.
    To nie jest prawda. Przez lata wyciągaliśmy się z biedy i marazmu. Jeszcze nie do końca nam się to udało. My chcemy spokojnie żyć u siebie według naszych wartości i zasad. Jeśli komuś to się nie podoba to życzę mu szerokiej drogi.
    Pozdrawiam
    M
  • @Ex admin 17:28:40
    "Inna sprawa powstaje z europejskim przydziałem. Ci ludzie nie chcą żyć wśród nas - oni chcą w naszym kraju utworzyć własne mini państwa.
    W tych państwach to my mamy stać się marginesem którego zadaniem będzie dostarczanie wszystkiego co potrzebne bo oni mają traumę."

    Dostarczanie wszystkiego za darmo przez cały czas to demoralizacja każdej tak obdarowanej osoby. A to, że chcą utworzyć własne państwa w państwie to wydaje mi się normalne. Chcą żyć tak jak u siebie, wedlug swoich praw, a prawo danego kraju im w tym przeszkadza. No i mamy konflikt. Dlatego, na tyle ile nas na to stać należy im pomagać "na miejscu", a politycy powinni starać się wszędzie o pokój. Tylko czy politykom na tym zależy? Wydaje mi się, że wcale. Ja też chcę żyć tka jak piszesz "chcemy spokojnie żyć u siebie według naszych wartości i zasad" Pzdr :)))
  • @leoparda 20:48:25
    // Dlatego, na tyle ile nas na to stać należy im pomagać "na miejscu", //

    i tylko tam
    I wara im od Europy

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31